Z koleżankami na zakupach

November 3rd, 2011 by kasia under Uncategorized. No Comments.

Gdy patrzy się na te wszystkie reklamy, w których głównym celem spotkań grupy przyjaciółek jest robienie zakupów myśli się często, że to przecież muszą być jakieś stereotypy. Wystarczy jednak udać się do pierwszej lepszej galerii handlowej by rozwiać swoje wątpliwości. Nietrudno bowiem zauważyć grupę dziewczyn/kobiet, które wspólnie przyszły kupować.

królowa zakupów

W zasadzie można by w dość patetycznym tonie twierdzić, że sama czynność jest bez znaczenia – liczy się to, że czynność tę wykonuje się z osobą uznawaną za przyjaciela. W myśl tego twierdzenia zakupy są tak samo dobrą czynnością jak szydełkowanie czy plotkowanie w jakiejś kawiarni. Jednak wspólne zakupy są czynnością niemal rytualną. Każdy zakup poprzedza bowiem długotrwałe przymierzanie i konsultowanie. Czasem tylko zdarza się coś nieprzewidzianego, co burzy ten porządek. Zdarza się na przykład, że kobieta nie może zmieścić się w jakąś kreację pomimo tego, że teoretycznie to przecież jej rozmiar (w wielu przypadkach takie zdarzenie prowadzi do zainteresowania się kobiety czymś takim jak liposukcja lub innymi sposobami pozbycia się tkanki tłuszczowej). Koleżanki są od tego, by wspólnie popsioczyć, że projektant i krawiec musieli coś pomieszać. Sytuacje takie należą jednak do rzadkości – zazwyczaj wspólne wypady do sklepów są swoistą formą relaksu i dobrej zabawy w otoczeniu przedmiotów (ubrań), które nie są wszak obojętne.

Related posts:

  1. Szybko i wygodnie
  2. Chwilowa niedyspozycja

spacer

Leave a Comment